Ostatnio mam za dużo obowiązków, ale wciąga mnie blogowanie więc będę próbowała pisać tu jak najczęściej.
Dzisiaj chciałam Wam przedstawić mój ulubiony balsam do ust Tisane.
Poznałam go już kilka ładnych lat temu. Mój dziadek go stosował i gdy widziałam efekty również postanowiłam go kupić.
Na opakowaniu możemy przeczytać: Balsam wygładza, nawilża, odżywia szorstkie, spierzchnięte usta. Regeneruje naskórek ust uszkodzony wskutek działania czynników atmosferycznych, otarć oraz opryszczki. Chroni usta przed niekorzystnym wpływem mrozu, wiatru, deszczu, słońcu.
Składniki aktywne: ekstrakty ziołowe, miód, witamina E, olej z oliwek, olej rycynowy, wosk pszczeli.
+ produktu:
+ naprawdę nawilża usta! pomaga również na przesuszoną skórę nosa oraz przesuszone skórki.
+ ma bardzo fajny zapach taki miodowy.
+ nie zostawia tak jak niektóre balsamy białej warstwy na ustach, lecz tylko delikatną lśniącą powłokę :)
+ nie klei się
+ ma bardzo fajne, małe opakowanie które mieści się wszędzie
+ cena, ok 9,90 za 4,7 g.
+ bardzo wydajny, takie opakowanie starczy mi na całą jesień i zimę :)
+ spełnia wszystkie obietnice producenta
+ największy za konsystencję, która wygląda tak;
Nie znalazłam żadnych - tego produktu, dlatego polecam go z całego serca! :)
