piątek, 26 września 2014

Maść ochronna z witaminą A.

Moją pierwszą recenzją będzie maść ochronna z witaminą A.


Od dłuższego czasu jest to coś co zawsze mam obok siebie, na półce obok łóżka, ale również i w torebce.



Mój tata zawsze powtarza, że jeżeli coś jest dobre na wszystko to nie działa.
Jednak rodzice nie zawsze mają racje :)

Skład:
Substancja czynna (Wit. A) 800 j.m./1g preparatu, Substancje pomocnicze: Wazelina Biała, Palsgaard 0291, Aromat Cytrynowy, Woda Oczyszczona

Maść widoczną na obrazku powyżej zakupiłam w aptece za 4.20 zł.
Moim największym problemem zawsze były suche stopy, na których ciągle pojawiały się odciski.
Starałam się z tym walczyć różnymi sposobami, jednak nic nie przynosiło efektów. 
Przez dłuższy czas stosowałam krem z neutrogeny który był tak zachwalany przez Panią pracującą w jednej z drogerii, że postanowiłam go kupić. Kosztował około 20 zł ale cudów nie było, miałam wrażenie, że moje stopy są tłuste, a krem w ogóle nie wsiąka w skórę.
Zrezygnowana zakupiłam maść ochronną i po kilku dniach stosowania zauważyłam już pierwsze efekty. Moja skóra na nogach była miękka i nawilżona, po dłuższym czasie stosowania moje stopy wyglądały rewelacyjnie. Maść nakładałam zawsze na noc pod skarpetki :) 

Zastosowań jest wiele:

Pomaga nie tylko na suche stopy ale również łokcie i dłonie.

Od dłuższego czasu używaj jej również jako balsamu do ust, 
sprawia że są długo nawilżone i błyszczące.

Usuwa również zajady.

Myślę, że jedynym minusem może być jej zapach.
'Aromat cytrynowy' który jest w składzie może niektórym osobą przeszkadzać,
jednak mi odpowiada :)

Uważam to najlepsza maść na zbliżające się zimne dni, kiedy to skóra robi się coraz bardziej sucha.

2 komentarze: